Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 sierpnia 2014

Kijów wieczorny

Te czekoladki mają w sobie coś czarującego. Sięgając po nie, sięga się po chwilę przyjemności, chwilę odpoczynku i po odrobinę luksusu. Odpakowujesz każdy cukierek ze złotego papierka, zjadasz pierwszy cukierek, delektujesz się drugim i trzecim i chciałbyś sięgnąć po kolejny, ale nie... Czwarty trzeba odłożyć na kiedy indziej. Bo już smak tych zjedzonych, przyjemnie dotyka kubeczków smakowych. Więcej zjedzonych cukierków zakrawałoby o świętokradztwo.

Pozostaje tylko pytanie, co te czekoladki mają w sobie, że są takie czarujące? Czy to zwarte nadzienie kakaowe? Chrupiące kawałeczki orzechów laskowych, czy w końcu będący ukoronowaniem słodyczy duży orzech laskowy, umieszczony na czubku każdej praliny? Odpowiedź jest jedna - wszystko razem tworzy doskonałą całość.

Jeśliby się ktoś z Was drodzy czytelnicy wybierał na Ukrainę, pomimo tak ciężkich teraz tam czasów, zachęcam, żeby kupić te czekoladki jako słodką pamiątkę, którą można hojnie dzielić się z przyjaciółmi. Bo Ukraińcy, co zawsze im uznaję za ogromną zaletę, potrafią w niewielkim opakowaniu zmieścić całkiem sporo słodyczy - i to jeszcze w taki sposób, żeby było elegancko.


Słodycze ukraińskie, czekoladki, praliny, zagraniczne, pamiątka

czwartek, 12 czerwca 2014

Połtawskie strzały

Jeśli będziecie kiedyś na Ukrainie, koniecznie powinniście spróbować cukierków o wyglądzie grota strzały i to koniecznie tych, wyprodukowanych w Połtawie. Słodycze te bardzo zapadły w mojej pamięci. Swojego czasu bliska mi osoba zawsze gdy wracała z Ukrainy, obdarowywała znajomych tymi słodyczami i wszyscy się nimi objadaliśmy i żałowaliśmy, że tak szybko się kończą.

Ale co te słodycze mają takiego w sobie, że warto o nich się rozpisać?

Cukierek ma formę stożka, zwykle zawiniętego z złoty papierek. Połtawską strzałę najlepiej zacząć jeść od czubeczka. Czekolada tam jest cieniutka i przepyszna. Z nadgryzionej części powolutku zaczyna wypływać gęste nadzienie o smaku  - a jakże - zguszczonki (patrz poprzedni wpis). Wyśmienite nadzienie wraz z pyszną czekoladą dosłownie rozpływają się w ustach. Na koniec zostaje nam do zjedzenia trzon grotu, czyli mniej więcej półcentymetrowa czekolada, która jest doskonałym zwieńczeniem smakołyku.

Z tego co mi wiadomo, cukierki te są produkowane przez różnych producentów i to nawet niekoniecznie ukraińskich. Na zdjęciu zaprezentowane są 'strzały' białoruskie. Ale zdecydowanie polecam cukierki te z Połtawy, gdyż według mnie nie mają sobie równych.



środa, 11 czerwca 2014

Hej, tam gdzieś znad czarnej wody...

... czyli dziś troszeczkę zasmakujemy w słodyczach ukraińskich.
Częstym składnikiem tychże słodyczy jest zguszczonka, czyli po naszemu mleko zagęszczone. I w moim osobistym odczuciu, zguszczonka jest prawie wszędzie: są czekolady ze zguszczonką, batony ze zguszczonką, są cukierki ze zguszczonką i ciastka ze zguszczonką. Pamiętam jak parę lat temu byłam na Ukrainie i nie znając języka tambylców, wybrałam sobie lody, których opakowanie najbardziej mi się spodobało. Zgadnijcie o jakim smaku były te lody? Oczywiście zguszczonkowym. W podobny sposób miałam okazję kosztować jeszcze innych lodów o tym samym smaku.